Krótko i prosto o sensorach

Czym jest sensor ? Właściwie,Polski odpowiednik tego słowa, czujnik nie oddaje pełni znaczenia angielskiego,które jest powiązane również z naszymi zmysłami.

W Polskim języku obecne jest ponadto określenie detektor.Pomimo faktu,że obserwacja,a wykrycie danego zjawiska to są dwie różne sprawy w mowie potocznej właściwie nie ma sensownego rozróżnienia.

Zasadniczo,zbiorczo, urządzenia tego typu można opisać jako narzędzia, do wychwytywania sygnałów ze środowiska i przetwarzania ich na inne sygnały. Co można obserwować ? Zasadniczo praktycznie każde zjawisko fizyczne,do którego stworzyło się odpowiednie i odpowiednio precyzyjne narzędzie pomiaru. Pełna lista typów sensorów zaprezentowana przez anglojęzyczną wikipedię jest dość długa. Jak widać mierzyć można dźwięki i wibracje,zjawiska chemiczne i elektromagnetyczne,zjawiska optyczne,ciśnienie,promieniowanie, siły,przepływy płynów,położenia,zjawiska termodynamiczne w tym temperatury,siły,przyspieszenia,zjawiska biologiczne i wiele,wiele innych rzeczy.

 

Jeśli chodzi o prostą detekcję chemiczną, prymitywnym detektorem zasadowości mogłaby być fenoloftaleina (którą to właściwość można zapamiętać szkolnym wierszykiem „fenoloftaleina,jak dziewczyna,rumieni się dla zasady”),a papierek lakmusowy,dzięki któremu mierzymy dokładnie ph – sensorem. Ale rzecz w tym,że w istocie,przez sensory i detektory również potocznie rozumiemy narzędzia w coraz większym stopniu autonomiczne,zaś prymitywne narzędzia, służące do obserwacji i pomiaru materialnych stanów są wypierane.Co może być współczesnym sensorem ? Też wiele rzeczy,poczynając od odpowiednich powierzchni i związków chemicznych, po zminiaturyzowane urządzenia elektroniczne czy Mikroelektromechaniczne urządzenia MEMS (Micro-Electro-Mechanical Systems, które mogą być np. takimi układami :

ale nie tylko,ponieważ jak wspominałem – sensory to nie tylko elektronika. Generalnie układy typu MEMS są również obecne np. w dyskach twardych,które zawierają mikrosensory spadku swobodnego. Rozmiar też może być różny. Ale właściwie po co to wszystko ? Wspominałem już o chipach neuromorficznych,jako o rozwiązaniu mogącym m.in poprawić „inteligencję” niektórych urządzeń.Co to ma do rzeczy ?

Nie trzeba naśladować mózgu,żeby zauważyć,że nawet proste urządzenia posiadające „zmysły” może reagować na pewne zjawiska w otoczeniu na bardzo prostym poziomie.Przykładem, jest choćby odruch cofnięcia ręki, w odpowiedzi na parzące gorąco.A nasze otoczenie, bez wątpienia jest zmienne. Zatem „inteligentne” (przy czym, jest to inteligencja niskiego poziomu) urządzenia i materiały mają przewagę. W praktyce, sensory nie muszą być tak skomplikowane, jak mikroprocesory,co nie oznacza,że ich masowe użycie jest tanie.W przyszłości jednak,sensory wszelkiego typu będą coraz powszechniejsze,i to nie tylko w samochodach i samolotach. A zawdzięczać je będziemy inżynierii materiałowej, elektronice, rozwojowi mikrotechnologii i nanotechnologii.Niektórzy powiedzą,że przecież na przeszkodzie stoi koszt.Ale zapominają o jednej ważnej wartości.Wartości informacji uzyskanej dzięki sensorom.Które dzięki ciągłemu wzrostowi wartości informacji mają niezagrożoną przyszłość.Prawidłowe wykrycie zagrożenia pozwala uniknąć awarii.Prawidłowe wykrycie awarii zaś, obniża koszt i czas naprawy.Moim zatem zdaniem, coraz nowsze i tańsze sensory to przyszłość.Nie rzucająca się w oczy,ale bardzo istotna i bardzo złożona kwestia techniczna o podstawowym znaczeniu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s