Reaktor fuzyjny w ciągu 5-10 lat ?

Ostatnio jakoś mamy wysyp newsów na temat reaktora fuzyjnego już niedługo. O tym,że reaktor termojądrowy jest świętym graalem energetyki; sposobem na wyjątkowo czystą energię elektryczną za śmieszne pieniądze wiadomo od dawna.

O reaktorach fuzyjnych wspominałem już we wcześniejszym wpisie.Pierwsze próby prowadzono już bardzo dawno. Czy wiec zbliżamy się do przełomu ? Oto koncern Lockhead Martin jako kolejny deklaruje,że jest 5-10 lat od przełomu, na miarę co najmniej porównywalnego z dawnymi podróżami na księżyc,czy wprowadzeniem komputera osobistego. Materiał wideo który wrzuca ta firma jest fascynujący:

Naukowcy są jednak nieco krytyczni,zauważając,że w istocie niektóre konieczne badania jeszcze nie zostały zrealizowane,a niektóre rzeczy są w fazie teorii,a Lockhead nie ma jak dotąd prototypu. Musimy pamiętać,że koncepcję tokamaka stworzyli już w 1950 Rosjanie Tamm i Sacharow.I do tej pory, jeszcze się nie udało tego pomysłu zrealizować w praktyce, w formie wydajnego źródła energii.Mimo to,wiele dróg i wiele prób przybliża całą ludzkość do tego wielkiego momentu coraz bardziej. Przypomnijmy:

  • Projekt ITER jest projektem pierwszego reaktora badawczego który ma wytworzyć więcej energii niż potrzebuje. Pierwszy zapłon ma mieć miejsce jednak dopiero za 5 lat – w 2019 roku.
  • Badania nad urządzeniem Polywell są nadal kontynuowane
  • Reaktor Dynomak klasy Spheromak miał niedawno być omówiony w St.Petersburgu – reaktor ten ma być tańszy niż węgiel w eksploatacji. Do materiałów z konferencji 17.10 nie dotarłem na razie,aczkolwiek pan Derek Sutherland zamieścił na swoim koncie wordpress poster (możliwe,że stary,ale i tak dobry)

Wnioski są oczywiste.Badania prowadzone są więcej niż 1 ścieżką.I prędzej czy później, ten reaktor fuzyjny będzie – taki czy inny. Cała kwestia w jednak w utrzymaniu tej plazmy wewnątrz odpowiednim polem magnetycznym i w kontroli nad nią. Czy jednak to jest kwestia 10 lat ? Obawiam się,że wiele tu zależy od środków na badania,możliwe też,że od opracowania lepszych nadprzewodników  i nie tylko- więc ten termin może raczej nie zostać dotrzymany.Chciałbym w to wierzyć,ale skala problemu sprawia,że mam wątpliwości.Rzecz jednak w tym,że to bardzo dobrze,że zwraca się uwagę na tą wielką szansę w mediach. Badania nad fuzją nuklearną mają strategiczne znaczenie nie tylko dla państw,ale całego gatunku ludzkiego. Szczytem (nieosiągalnych niestety) marzeń byłoby,gdyby państwa przeznaczyły na te badania solidarnie choć połowę swoich dotychczasowych budżetów zbrojeniowych – co raczej nie będzie mieć miejsca. Przy odpowiednim zarządzaniu,problem zostałby wtedy dużo szybciej rozwiązany.I bylibyśmy jako cywilizacja od razu lata świetlne do przodu.
Z drugiej strony, jeśli efektywne reaktory fuzyjne rzeczywiście powstałyby w 5-10 lat,to oznaczałoby to,że cały pomysł,by w Polsce postawić reaktor na materiał rozszczepialny (pomijając już oczywiste niebezpieczeństwo, typowych w naszym kraju „oszczędności”,które sprawiają,że po roku nasze „autostrady” nadają się do remontu,ponieważ „wykonana nadzwyczaj oszczędnie” Polska jezdnia niestety pęka) może się okazać wyrzuceniem pieniędzy w błoto na przestarzałą i niebezpieczną technologię. A wtedy zdobędziemy kolejny powód,by swojsko ponarzekać na „niezwykłą bystrość” i „wyjątkowo wielką wiedzę” (zwłaszcza naukowo-techniczną) naszych polityków,z których 82  jest (jak deklarują) nauczycielami i wykładowcami akademickimi (no ale, czego się spodziewać po „humanistach” i to w kraju który nadal konsekwentnie utrzymuje wydatki na naukę na poziomie promili PKB ?).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s