Żeglując przez pustkę ? Technika żagla jako alternatywa dla napędu rakietowego

Teoretycznie epoka żaglowców to bardzo zamierzchłe czasy, dla niektórych okres 100-200 lat wydaje się to „prehistorią”,a istniejące stosowane dziś żaglówki – sportową zabawką i kaprysem bogaczy.

Tym niemniej w kosmosie sytuacja ma sie trochę inaczej. Wiatr słoneczny jest czynnikiem którego nie można lekceważyć, przynajmniej wewnątrz układów planetarnych takich jak nasz. Każda,nawet najmniejsza siła ciągu podczas lotu ma znaczenie. Dla niektórych wydać się może dziwne,że promieniowanie wywiera siłę. Nacisk światła ? Serio? Jak najbardziej. Jeśli pamiętacie lekcje fizyki,to może wspomniano na nich o czymś takim jak ciśnienie promieniowania. Co prawda nie jest ono zbyt duże, ale jeśli dysponuje się dużą powierzchnią to może wystarczyć, zwłaszcza, że w próżni nie ma oporów ośrodka – więc nawet stosunkowo mała siła to czysty zysk.

Na tej podstawie stworzono koncepcję żagla słonecznego. Pierwszą taką próbą miał być Cosmos-1. Niestety misja nie doszła do skutku (usterka rakiety). Pierwszą udaną misją była misja Japońskiej sondy IKAROS wystrzelona w 2010 roku. [artykuł JAXA] [Wikipedia] Niedługo po niej NASA wystrzeliła również sondę NanoSailD2 (poniżej „wizja artystyczna”):

Podstawowym problemem oprócz małego ciągu jest fakt,że dostępna energia maleje wraz ze wzrostem odległości od Słońca.Jako rozwiązanie tego problemu sugeruje się np. rozważenie naświetlania tego rodzaju żagla odpowiednią wiązką laserową.

Tak czy inaczej, głównym zastosowaniem technologii żagla słonecznego będą niewątpliwie sondy bezzałogowe a w przyszłości również kosmiczny transport towarowy.

Oczywiście istnieją i inne rozwiązania oparte na technice żagla – Plasma Sail i MagSail [ o żaglu magnetycznym można poczytać tutaj] – jednak to klasyczna koncepcja wydaje się najprostsza i najtańsza.Oczywiście nowe odkrycia w technikach rakietowych wcale nie gwarantują,że to żagiel będzie narzędziem taniej spedycji kosmicznej,a póki co stworzenie bazy na księżycu czy lądowanie na marsie to jeszcze kwestia przyszłości.Jednak na pewno tani transport kosmiczny będzie krytyczną kwestią przyszłej gospodarki – niezależnie od tego, kiedy ta przyszłość dokładnie nastąpi.

Reklamy

4 thoughts on “Żeglując przez pustkę ? Technika żagla jako alternatywa dla napędu rakietowego

    • Ha ! dobre pytanie ! – NASA z wyjaśnieniem działania tego czegoś też ma problem,a sam mam również wątpliwości,czy na pewno nie jest to jakieś sprytne oszustwo i manipulacja medialna. Ale wykluczmy na chwilę to założenie.

      Prawdziwy problem polega na tym, że tak naprawdę nasza wiedza o zachowaniu cząstek i o fizyce kwantowej jest NADAL ograniczona. Fizycy teoretyczni i matematycy mogą sobie liczyć swoje modele – no ale właśnie, TO TYLKO MODELE. Trochę profesorów – teoretyków może twierdzić,że mają absolutną i pewną całkowitą wiedzę,ale… czy tak jest naprawdę ?

      Nie trzeba „małych szarych ludzików ze strefy 51” – żeby wytłumaczyć,że to może działać – wystarczy założyć,że nie wszystko w teoriach jest całkiem w porządku. Na szczęście. „Koniec fizyki doświadczalnej” byłby moim zdaniem, bardzo smutnym momentem.

      Co do aktualnych teorii – zwłaszcza ostatnia teoria, związana z próżnią kwantową może tu mieć coś na rzeczy, ponieważ zjawiska kwantowe naruszają nasze „poczucie zdrowego rozsądku” już przy kwestii „dualizmu korpuskularno-falowego”. Bo jak coś może być cząstką i falą NARAZ ?

      • Dzięki bardzo rozsądne podejście.
        Swoją drogą ciekawe czy nasz zdrowy rozsądek to kwestia kulturowa czy może biologiczna. Może gdyby od dziecka uczyć się fizyki kwantowej, byłaby intuicyjna. Jednak pewnie świat dookoła ma za duże znaczenie, bo małpa złapie rzuconego banana, bez wiedzy, że leci po paraboli. Ale kto wie może ludzie wychowujący się na przykład na ISS, będą mieli inną intuicję do grawitacji czy ogólnie sił.

      • Niestety Fisher, prawdopodobnie się mylisz. Dzieci na tego rodzaju stacjach bez grawitacji być raczej nie nie może.Embrion do prawidłowego rozwoju może potrzebować grawitacji. No ale eksperymenty przeprowadzono na myszach itd. No nic,na razie taki przykład musi wystarczyć,bo nie wiem czy zajrzysz przeczytać i to:
        http://www.space.com/9327-embryonic-idea-human-procreation-space-perilous.html

        Co do reszty – zdrowy rozsądek to sprawa skomplikowana,i czynniki genetyczne i środowiskowe,choć środowisko raczej ma tu ostatnie słowo z naturalnych przyczyn. No ale nie jestem w stanie w takie rzeczy wnikać,moja wiedza nie jest aż tak duża.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s