System Linux – dlaczego używam,dlaczego jeszcze każdy nie używa

https://i0.wp.com/upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/35/Tux.svg/512px-Tux.svg.png Pomimo praktycznego monopolu firmy Microsoft rodzina systemów GNU Linux jest pierwszą po produktach firmy Microsoft grupą samodzielnych systemów operacyjnych stosowanych we współczesnych komputerach.Ponadto system operacyjny firmy Google – Android, wywodzący się z tej samej rodziny co GNU Linux jest obecnie najpopularniejszym systemem na rynku urządzeń mobilnych. Ponieważ tak się składa,że jestem użytkownikiem systemu Debian należącego do tej rodziny postanowiłem wypowiedzieć się tym razem o tym,co mi się podoba a co mi się nie podoba w tym oprogramowaniu. Żeby nie było zbyt miło – wymienię podstawowe wady systemu Linux:

  • Tak naprawdę trzeba na starcie dysponować choćby podstawową wiedzą o systemie – chyba,że to Ubuntu.
  • Linux nie jest znany, bo nie jest znany – Windows wcale nie jest lepszym systemem,jest po prostu systemem popularniejszym i lepiej poznanym przez mniej świadomych użytkowników.
  • Mniej sterowników – co prawda developerzy intensywnie nad tym pracują a czasy się zmieniają i dużo gorsza sytuacja jest prawdopodobnie w przypadku systemów z rodziny BSD która jest jeszcze mniej popularna – ale nie zawsze wszystko działa.
  • Pomoc techniczna – w przeciwieństwie do firmy Microsoft zarabiającej na licencjach na oprogramowanie, duża część twórców oprogramowania z rodziny Linux zarabia bezpośrednio, lub pośrednio na udzielaniu pomocy technicznej. Linux ma sporo użytkowników i wspaniałą społeczność, ale gdy coś nie działa trzeba włożyć trochę wysiłku
  • Problemy z komercyjny oprogramowaniem – prawda jest taka: komercyjne oprogramowanie w dużej części pisane jest dla środowiska Windows. Co prawda niektóre zaawansowane narzędzia można uruchomić za pomocą narzędzia WINE, inne programy komercyjne są nawet dostępne dla środowiska Linux – np NX firmy Siemens czy narzędzia MES takie jak Ansys (Choć głównie RHEL) czy po części Abaqus czy inne. Bardziej egzotyczne oprogramowanie stworzone dla Windows może sprawić jednak spore problemy, a uruchomienie pod WINE nie zawsze jest kwestią kilku kliknięć.
  • Problemy dla graczy z komercyjnymi grami – jak wyżej.Generalnie jednak WINE, czy inne narzędzia mogą czasem pomóc,poza tym coraz popularniejsza jest platforma STEAM. Choć gry dla Linuxa nie są tak liczne i z reguły są dużo prostsze – to jednak istnieją.
  • Zapisywanie często jakiś danych na dysku – logi i inne rzeczy są generalnie bardzo pożyteczne,ale to m.in one mogą być przyczyną dawnego (czy na pewno) problemu pt. parkowanie dysku,szeroko znanego jakiś czas temu jako „Ubuntu niszczy dyski w laptopach” (tak naprawdę – nie Ubuntu, ale raczej producenci są głównym winnym,a problem robi się intensywniejszy głównie przez to,że system dużo zapisuje na dysku – sam problem daje się zresztą obejść jeśli zrezygnować z zarządzania energią). Osobiście uważam,że takie zarządzanie dyskami przez system może nie podobać się również w przyszłości posiadaczom dysków SSD które mają ograniczoną liczbę cykli funkcjonowania.
  • Linuxa nie można traktować jako w pełni ukończonego produktu finalnego w przeciwieństwie do BSD czy Windows – niektóre oprogramowanie dostępne z systemem jest niezupełne,lub słabiej przetestowane niż powinno. Mimo to mamy dostęp i tak do ogromnej liczby oprogramowania.
  • Problemy z kompatybilnością wsteczną i błędami przy zastępowaniu nie-wolnych sterowników – jako osoba używająca tego systemu dłużej muszę przyznać,że to bywa szczególnie irytujące.Cóż z tego,że np. od teraz system nie musi zawierać nie-wolnych sterowników jak jądro systemowe zaczyna wariować z Wifi ? (atheros, już chyba naprawiłem). Kompatybilność wsteczna jest jednak dużo gorsza – program który ma jedynie dwa lata ma problem z uruchomieniem/kompilacją.Jeśli nie jest się programistą – ma się problem jeśli wsparcie aplikacji czy sterownika zostało zakończone. Z drugiej strony przypadki takich aplikacji i sterowników są stosunkowo rzadkie.

No dobrze.Skoro ten system ma tyle wad, to po co w ogóle go używać ? Otóż dlatego,że posiada szereg dużo ważniejszych zalet:

  • Systemy GNU Linux dają wolność programiście i użytkownikowi – wolność modyfikacji kodu i pewnej weryfikacji CO uruchamia na swoim komputerze. W zamkniętym systemie Windows kupujemy kota w worku,a licencja zabrania analizy.Samą analizę można teoretycznie prowadzić po dezasemblacji kodu – ale jest to trudne.
  • Co za tym idzie – dużo większa możliwość konfiguracji i dostosowania do zapotrzebowania użytkowników oraz relatywnie szybkie namierzanie i usuwanie błędów – co szczególnie istotne można wybrać spośród wielu środowisk graficznych a je same dostosować bardziej niż Aero. Nikt nie przymusza do kafelków i środowiska z maksimum „wodotrysków”. System nie musi pożerać dziesiątków gigabajtów miejsca na dysku. Ba – można nawet nagrać na nośniku takim jak płytka CD czy Pendrive swoją kopię systemu.Od lat.Windows PE istnieje od niedawna i jest bardzo ograniczony.
  • Uniwersalność platformy Linux – dostępne są wersje dla bardzo różnych mikroprocesorów a po pewnych modyfikacjach system ten można uruchamiać na bardzo słabych urządzeniach i układach elektronicznych. Telefony komórkowe,Raspberry Pi i wiele innych narzędzi.A jednocześnie serwery IBM czy rzadsze komputery z architekturą SPARC, czy PowerPC. (Choć zależy to od konkretnej dystrybucji !). System radzi sobie też z dużo większą ilością dysków i procesorów niż Windows.
  • Pomimo mniejszej liczbie sterowników generalnie nie jest tak źle – a w przypadku oprogramowania WINE jednak coś daje.
  • Mnóstwo dostępnego oprogramowania – w systemie DEBIAN którego używam pakietów (instalatorów) jest ok 37500 [edit: w wersji 8 już ponad 43000].Nie wszystkie z nich są oczywiście instalowane od razu,nie wszystko to też samodzielne aplikacje – ale i tak w porównaniu z Windows ma się dostęp do dużo większej liczby użytecznych narzędzi, a system świeżo po instalacji można uznać za w miarę funkcjonalny. W dodatku, dzięki narzędziom takim jak APT GET znalezienie i zainstalowanie części użytecznych aplikacji/znalezienie nowych jest znacznie łatwiejsze. Przyznaję – niektóre rzadsze oprogramowanie przydało by się nadal. Programów CAD/CAM które byłyby naprawdę groźnymi i uniwersalnymi rywalami dla narzędzi komercyjnych jest wciąż za mało (są choć naprawdę dobre zamienniki), w dodatku chciałbym widzieć zamienniki większej ilości narzędzi kryptograficznych i steganograficznych niż to jest obecnie.Niektóre prostsze programy nie mają wszystkich potrzebnych moim zdaniem funkcji. Niektórych rzeczy trzeba wytrwale szukać w internecie. Z drugiej jednak strony – jest to więcej narzędzi,niż użytkownik na co dzień potrzebuje i to bez wielotygodniowego szukania.I z reguły za darmo. Darowanemu pingwinowi nie zagląda się w dziób 😉 – no nie ? Zresztą potężnych narzędzi jest aż nadto:
    • Pakiet LibreOffice – jest  dobrym zamiennikiem pakietu biurowego MS-Office,choć niestety kiepsko sobie radzi z rozszerzeniami nowego typu a Microsoft nie dba szczególnie o zgodność swojego pakietu z pakietem LibreOffice. Główną jego wadą może być brak bardziej zaawansowanych narzędzi obecnych w nowszych wersjach pakietu MS Office. Tym niemniej istnieje nadal szereg uniwersalnych formatów,a narzędzie to jest więcej niż wystarczające do większości normalnych domowych zastosowań i nie tylko.
    • GIMP – program GIMP jest jednym z lepszych i potężniejszych programów graficznych do grafiki rastrowej.A przy tym jest dostępny za darmo.
    • Inkscape – to program do grafiki wektorowej, może być stosowany w zastępstwie programu Corel Draw.
    • Blender – komercyjne narzędzia takie jak 3D Studio Max mogą nie być w zasięgu twojej kieszeni. Ale Blender jest dostępny dla każdego kto chce. Oto jak zaawansowane animacje można stworzyć przy pomocy Blendera:
    • Narzędzia matematyczne i statystyczne – zamiast Matlaba – Charakterystyczne dla Linuxa GNU Octave i GNU R oraz Scilab INRIA ENPC.
    • Komplet narzędzi dla serwerów – coś czego normalnie nie można dostać z systemem Windows. Od serwera Apache umożliwiającego postawienie własnego serwera www,poprzez serwery FTP,SSH czy SQL po bardziej egzotyczne usługi.
    • Narzędzia do analizy i diagnostyki działania komputerów i sieci
    • Wiele narzędzi programistycznych – dostępnych jest wiele pakietów obsługujących nie tylko języki takie jak C czy Java,ale i Adę (Gnat),Fortran, Haskell, Lisp,Erlang itd.
    • Potężne narzędzie kryptograficzneGPG/GnuPG może być z łatwością zainstalowane. Dodatkowo w nowszych systemach – np Ubuntu kilka kliknięć w zupełności wystarczy by domyślnie włączyć szyfrowanie dysku.
    • Możliwość zainstalowania narzędzi do analizy danych graficznych takich jak Gwyddion i ImageJ oraz innych narzędzi z powodzeniem stosowanych w środowisku naukowym.
    • Sporo narzędzi dla poligrafii i innych specyficznych zastosowań
    • Ponadto muszę przyznać,że nawet spośród narzędzi CADowskich istnieją bardzo interesujące rozwiązania jak LibreCAD,FreeCAD można też skorzystać z jednego z najstarszych narzędzi otwartoźródłowych (niestety niedostępny nawet z Debianem) – BRL CAD. choć wielu narzeka ze względu na to,że program (czy raczej pakiet) ten nie używa w praktyce np. myszy i jest traktowany jako prymitywny (Repozytorium BRL CADa istnieje od 1983 roku, projekt jest wręcz starszy od Linuxa) Istnieje też kilka ciekawych narzędzi do projektowania elektroniki.
    • Wiele drobnych lecz bardzo użytecznych narzędzi umożliwiających wykonanie operacji o jakich przeciętny użytkownik Windows nie ma pojęcia. I wiele użytecznych większych narzędzi.Mnie podoba się np. Dia.
  • Jest albo ZA DARMO albo TAŃSZY niż Windows – całkiem ważna sprawa.
  • Bezpieczeństwo – pod Windows bezpieczeństwo w praktyce nie istnieje. Praca z ograniczonymi uprawnieniami użytkownika to katorga,istniejące latami nie załatane dziury w systemie i problemy z podstawowymi narzędziami takimi jak firewall.Linux nie ma problemów z tymi kwestiami, może na nim pracować naraz bardzo wielu użytkowników i w większości przypadków naprawdę nie potrzeba korzystać z konta administratora (root). Kompleksowa obsługa zdarzeń i logów systemowych, jak również możliwość wprowadzenia stosunkowo skomplikowanych polityk bezpieczeństwa (np. SE Linux,ale nie tylko),narzędzi wykrywania intruzów w systemie ma duże znaczenie w systemach Linux.
  • Zainstalowanie sobie wirusa jest tu nieco trudniejsze,poza tym wirusów jest znacznie mniej (choć wbrew mitom – wirusy atakujące systemy UNIXowe istnieją,a odporności na niektóre wirusy atakujące samą przeglądarkę może nie być)
  • Stabilność – co prawda od czasów Windows XP systemy Windows są stabilniejsze niż kiedyś,ale Linux i tak jest liderem.
  • W gruncie rzeczy architektura systemu jest oparta o dużo prostsze,i bardziej zrozumiałe (nie tylko dla programisty) zasady – tak jeśli chodzi o środowisko tekstowe jak i graficzne.
  • Ze względu na znaczną liczbę narzędzi sieciowych Linux świetnie nadaje się na serwer (a nawet klaster !)
  • Tryb tekstowy pozwala na zrealizowanie bardzo skomplikowanych operacji z klawiatury. Windows posiada co prawda również narzędzia takie jak PowerShell ale filozofia działania tych narzędzi jest zupełnie inna tak samo jak zużycie zasobów.

Podsumowując: Choć w systemie Linux jest dość dużo „grzebania” a wiele aplikacji wymaga w nim nadal dopracowania, jest to świetne narzędzie z powodzeniem mogące w zdecydowanej większości przypadków zastępować system Windows i jego narzędzia. Oczywiście z mojej perspektywy dość bolesną wadą są problemy z kompatybilnością wsteczną niektórych starszych aplikacji, znajdowanych w internecie zarówno w wersji binarnej jak i kodu źródłowego oraz ewentualne problemy związane ze sterownikami i pomocą techniczną – tym niemniej nie zmieniają one faktu,że generalnie jest to świetny system oferujący ogromne możliwości i to bez ponoszenia ogromnych wydatków na oprogramowanie. Ponadto nie należy przesadnie panikować w kwestii wad które wymieniłem.Windows bowiem ma ich też całkiem sporo:

  • Bugi
  • Bugi
  • Bugi 😀
  • Wirusy
  • Cena i uroki rejestrowania systemu przez internet
  • „Interfejs użytkownika”
  • Problemy z konfiguracją
  • Wymagania sprzętowe i zużycie zasobów
  • Braki w oprogramowaniu i ograniczenia licencyjne
  • Problemy z bezpieczeństwem (patrz 4 pierwsze podpunkty 😛 )
  • Ograniczona funkcjonalność po zainstalowaniu.
  • Zamknięty charakter oprogramowania
  • itd.
Advertisements

2 thoughts on “System Linux – dlaczego używam,dlaczego jeszcze każdy nie używa

  1. Jestem użytkownikiem systemu GNU/Linux od 1998 r., kiedy Red Hat wydawany był na krążkach dostępnych ze specjalistycznymi czasopismami. Będę pisał krótko, bo jest dzisiaj bardzo ładna pogoda i lepiej iść na spacer z synem, niż siedzieć przed komputerem.

    Co do podanych wad – kwestia sterowników. Kiedyś to była tragedia – kto jeszcze pamięta „winurządzenia”? Był to taki ubogi sprzęt, pozbawiony zwykle jakiegoś ważnego z punktu widzenia jego konstrukcji scalaka lub posiadający tani zamiennik, po to aby ciężar operacji przerzucić na procesor komputera. Sam pomysł koszmarny ale tak przez pewien czas było. Stary Windows to obsługiwał wyśmienicie, procesor komputera musiał się dodatkowo gimnastykować ale podobno miało być taniej. Za to nic poza Windowsem tego nie ruszało.

    Teraz jest dużo lepiej a można podać liczne przykłady, że lepiej niż we wspomnianym systemie Microsoft. Kto interesuje się, wie że są urządzenia, które nie są obsługiwane przez niektóre wersje Windowsa – ach te sterowniki! Ostatnio znajoma poprosiła mnie aby uruchomił (zainstalował) na Windows 7 modem GSM z darmowym dostępem do Internetu (Aero). Na większości dystrybucji GNU/Linux (chyba, że ktoś używa bardzo starego jądra) wystarczy włożyć modem i za pierwszym razem skonfigurować połączenie odpowiadając na jakieś 2 lub 3 pytania. To za pierwszym razem, bo później po prostu działa. Pod Windowsem natomiast musiałem nagimnastykować się, aby znaleźć oryginalny sterownik ze strony producenta. Ściąganie pod Windowsem sterowników ze stron pośredników nie musi być wskazane. To tylko jeden z przykładów.

    Następna wada – że oprogramowanie jest niedokończone a już publikowane? Przecież to podstawowa idea systemu GNU/Linux! Odsyłam do artykułu Katedra i bazar Erica Raymonda. Dzięki temu to wszystko się „kręci” i zaraża „pozostałych” (przez zarażenie mam na myśli np. zmuszenie Microsoftu do otwarcia niektórych źródeł). Oczywiście to nie tylko zasługa modelu bazaru ale również zasad licencjonowania.

    Pomoc techniczna? No proszę… Przecież mówimy o swobodnym wyborze… Chcesz – to wybierasz wolne i darmowe oprogramowanie wspierane przez społeczność, która także potrzebuje aby coś z siebie dać. Nie wystarczy to? To masz wybór Drogi Użytkowniku i możesz wybrać wolne oprogramowanie z komercyjnym wsparciem – SUSE, Red Hat, Oracle. Wolność nie znaczy darmowość. Pomoc jest na najwyższym poziomie ale kosztuje i to nie powinno akurat dziwić. Nawet w moim zakładzie pracy, który jest przywiązany do produktów Microsoft (co mnie wkurza) trafił pod dach serwer z systemem i wsparciem od Red Hat (co akurat cieszy).

    A dlaczego nie każdy używa? Nie każdy używa i nie będzie używał, ponieważ GNU/Linux to wciąż specjalistyczny system do specjalistycznych zadań – szczególnie i przede wszystkim serwerowych. Tu jest nie do pobicia. Nie ma właściwie konkurencji a tą, która była w postaci Unixa, prawie zmiótł w ciągu kilku lat.

    Zupełnie inaczej wygląda sytuacja dystrybucji GNU/Linux jako systemów typu desktop. Tu jest średnio i nie ma co popadać w zachwyt. Jest wiele pracy do wykonania. Podam tylko jeden przykład – testuję wydaną kilka godzin temu dystrybucję elementary OS 0.3 „Freya” opartą o Ubuntu 14.04 LTS. Z moich wcześniejszych obserwacji wersji alpha i beta wszystko wyglądało pięknie. Pech chciał, że postanowiłem przetestować dystrybucję na nowym, pachnącym świeżością ultrabooku Asus Zenbook UX303LA. Jeszcze tak „posiekanej” instalki od kilku lat nie widziałem… Nie chcę wnikać w szczegóły, bo sobie wszystko ustawiłem i uporządkowałem a wkrótce będę ją poddawał licznym testom, ale zawód w pierwszej chwili był nie do opisania.

    Żeby nie było – od kilku lat wszystkie moje sprzęty w domu chodzą na GNU/Linux – laptopy, router, komputer stacjonarny, serwer plików… Podstawową dystrybucją, którą od dawna wybrałem na desktop jest Debian.

    Dodam też, że dzięki mnie, pracownicy zakładu pracy, w którym pracuję mają dostęp do produktów Open Source – Libre Office, Inkscape, pdftk, Python. Nie wszyscy ich używają, bo tylko kilka osób ale ważne, że używają.

    To tyle! Pozdrawiam! Czas na spacer!

    • W istocie twoja odpowiedź jest bardzo dobra i bardzo mocna, tym niemniej muszę udzielić kilku prostych wyjaśnień na swoją obronę:
      Jeśli chodzi o używanie Linuxa to mój staż sięga okolic 2000 roku lub nieco później,ot zaczynałem od RH 6.2 i pamiętam,że w czasopismach niedługo potem wyszła któraś z 7 – nie jestem w stanie jednak powiedzieć ściśle.Więc ok 2000.Niestety nie rozwijałem się aż tak informatycznie jak mógłbym (i to się na mnie mści). I oczywiście omówienie wszystkich z tych kwestii nie jest proste. Więc pokrótce.

      0.Oczywiście koncentruję się przede wszystkim na uwagach dotyczących urządzeń desktop. W przypadku serwerów za dużej konkurencji w istocie nadal nie ma. http://indiaranker.com/softwares/server-operating-system – a choć systemy z rodziny BSD wydają się dla niektórych bezpieczniejszą alternatywą w istocie ze względu na dużo mniejszą liczbę użytkowników są moim zdaniem bardziej narażone na długotrwałe posiadanie dziur.

      1.Kwestia braku sterowników w istocie wydaje się w dzisiejszych czasach przereklamowana. W istocie obecnie problemów najczęściej nie ma – lecz w sytuacji w której producent nie udostępnia sterowników pod system Linux może być podbramkowo (hej,wiem że nie jest z tym często).I owszem.Pod Windows nie jest dużo lepiej wbrew pozorom dzisiaj.
      2.”że oprogramowanie jest niedokończone a już publikowane? Przecież to podstawowa idea systemu GNU/Linux! Odsyłam do artykułu Katedra i bazar Erica Raymonda.” – w istocie. Problem w tym,że produkt nie musi być dokończony – to przeciętny nowy użytkownik tego braku dokończenia powinien nie zauważać za bardzo. W większości przypadków to działa ok. Ale. Co się stanie,gdy użytkownik znający dotąd tylko Windowsa otworzy sobie beztrosko obrazek w programie takim jak „Gnome paint” i zechce np. powiększyć fragment obrazka ? „Sorry,function not yet implemented”.W skrajnych przypadkach uzna cały system za prowizorkę (trochę przesadzi).Przynajmniej ja pod Debianem 7.8 nie wszystko działa super,zobaczymy może pod 8 będzie lepiej.Oczywiście domyślnie instalowane są inne narzędzia, jak np. GIMP (i dobrze). Tym niemniej w przypadku tego typu funkcji rodzi się frustracja – i albo chęć do przeskoczenia do wersji „niestabilnej” albo wściekłość w ogóle.Bowiem: Bazar jak bazar,ale pierwsza zasada jest taka,że klient powinien być w miarę zadowolony.Oczywiście – są inne aplikacje,oczywiście – ja nie mam pretensji bo rozumiem – ludzie robią to hobbystycznie itd. Ale zwykły użytkownik może się zrazić niestety.
      3.Co do pomocy technicznej – ależ to samo. ” Wolność nie znaczy darmowość. Pomoc jest na najwyższym poziomie ale kosztuje i to nie powinno akurat dziwić.” – ja to wiem,ja to rozumiem – ale są tacy którzy nie potrafią.

      @Greyseal – tak poza tym – jeśli chodzi o Ubuntu to zainstalowałem raz i więcej nie tykam.Przesłodzony, do tego zawierał spyware (https://www.fsf.org/blogs/rms/ubuntu-spyware-what-to-do) itp Z firmowych moim zdaniem to nadaje się tylko Fedora albo wyłożyć jednak kasę zakup RHEL. Ubuntu mówię zdecydowane nie.Zamiast tego używałem przez jakiś czas zupełnie społecznościowego Minta (w sumie opartego początkowo o Ubuntu ale bardziej sensownego_,ale obecnie co się da hula na Debianie.Gdzie znajdę więcej działających pakietów a jednocześnie jest mniej komercyjnych ograniczeń? W sumie ostatnio, to Mint jest najpopularniejszy na Distrowatch, potem to nieszczęsne Ubuntu a potem Debian. Debian z nich wszystkich jest najbardziej dojrzałym systemem posiadającym długookresowe wsparcie i z największą liczbą pakietów – więc sprawa jest oczywista.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s